Płynę.
Płynę wiatrem nad ziemią,
Pośród chmur i nieba.
Łąk nadzieją kwieconych,
Kłosów zboża ,chleba.
Muskam piersią cię ziemio,
Byś pięknem stworzenia,
Była natchnieniem ducha,
Wrogiem powątpienia.
Niech w szlachetnym twym
pięknie,
Łaska wiary wschodzi,
Prawa będą przykładem,
Mądrych ludzi rodzisz.
By lud umiał dziękować,
W pięknie znaki czytał.
Nie próbował zepsować,
A głupich nie pytał.
Na życiowym wirażu,
Do ciebie nie wracał.
U doczesnych ołtarzy,
Winy umiał skracać.
Perło pośród wszech świata,
Niech duchem rozumiem.
Do ducha myśli wzlata,
Piękno czytać umiem.
Józef Bieniecki
Pośród chmur i nieba.
Łąk nadzieją kwieconych,
Kłosów zboża ,chleba.
Muskam piersią cię ziemio,
Byś pięknem stworzenia,
Była natchnieniem ducha,
Wrogiem powątpienia.
Niech w szlachetnym twym
pięknie,
Łaska wiary wschodzi,
Prawa będą przykładem,
Mądrych ludzi rodzisz.
By lud umiał dziękować,
W pięknie znaki czytał.
Nie próbował zepsować,
A głupich nie pytał.
Na życiowym wirażu,
Do ciebie nie wracał.
U doczesnych ołtarzy,
Winy umiał skracać.
Perło pośród wszech świata,
Niech duchem rozumiem.
Do ducha myśli wzlata,
Piękno czytać umiem.
Józef Bieniecki
0
0
6 odsłon