W totalnym widzie.

Nieśli wolność na bagnetach,

I niewolę z piętnem zła.

A w totalnym kłamstw systemie,

Zmora świata szła.



Powiewały hasła szczytne,

Myśl jednoczy piekła wid.

Ideały utopijne,

Chcą wynieść na szczyt.



Pieką pieczeń ze skrajności,

Dwa bliżniaki w socjaliżmie.

Zamoczyli łapska krwawe,

W utaplanym nihiliżmie.



Bój się wciąż o dusze toczy,

Jak okłamać -okraść lud.

Puki lud ma w dupie oczy,

Poczekamy z nim na cud.



Tak jak kiedyś Całoszesku,

Krótka piłka-i strzał w łeb.

Smycz założą wkrótce pieskom,

By nie prosić się o chleb.



Krótkie nogi miewa system,

Gdzie we kłębku jądro zła,

Złodziej -kłamca jest ministrem,

W własne gniazdo sra.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

15 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie