W XXX Rocznicę Ślubu-żonie

Kochana ,całuję twe ręce,

A różę położę u stóp.

Jak z tamtej z młodości piosence,

Gdym wierność ślubował po grób.



Choć życia jesieni już pora,

W wspomnieniach spisała już treść.

Te chwile, i z ranka ,z wieczora,

Śpiewają młodości nam pieśń.



Całuję twe włosy i usta,

I spijam młodości z nich miód.

Powraca znów myśli rozpusta,

Miłości kwitnący dziś cud.



Została jak dawna uparta,

I kwitła nam będzie po grób.

Bo była widocznie nas warta

Wierności przysięga i ślub.



Założę na głowę wianuszek,

Z ziół polnych,fiołków ,i już,

Uwiodłaś me serce i duszę,

Dziś życia już jesień,tuż,tuż.



Znów usiądż na moich kolanach,

I w oczy mi patrzaj głęboko.

Będziemy tak patrzeć do rana,

Dziękuję- że jesteś opoką.



Józef Bieniecki
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

49 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie