Wiosenny zwiad.

Radością dnia słonko złote,

I wiosny zieleń jeszcze.

Zapewnia dniu kolejną psotę,

I płacze rosy deszczem.



Od horyzontu chmury cień,

Na jej promieniu skrada,

.Tak jakby chciała zadrwić zeń,

Choć trochę nie wypada.



Jaskółki błyska w niebie ptak,

Widnokrąg tnie na poły.

Niosąc pogody pewny znak,

Nie chmury zaś chochoły.



Po liściach ranka wietrzyk dmie,

W kolorze szmaragdowym.

Spędzając nocy oczy ćmie,

Po niebie szafirowym.



Na świętojańską śpieszy noc,

Uderzy w nocy serce.

Zedrze zasłony czarny koc,

Poniesie go w rozterce.



Wyrówna czasu nocy z dniem,

Więc dziś się przekamarza.

By znowu wrócić nocnym snem,

Tak rocznie się powtarza.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

35 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie