Przejdź do treści

Niewinność

O wierze
Spójrz mi prosto w oczy Zielone Szare Bezbarwne Łzy pozbieraj do ręki I zdmuchnij rzęsę na szczęście Tu same podłe porażki żadnych wzruszających zwycięstw Widziałem jak umierają dzieci Widziałem ich sny o szczęściu Wszystkie były zbyt proste Każde zbyt piękne by istnieć Obiecano im więcej Dlatego apetyt bez końca Śmierć weszła krokiem atlety I daje kolejne zaćmienia Słońca Później był świat Cudzych oczu Smakował wolnością i dobrem Bezpowrotnie Raj utracony Jestem jak Adam - z Wężem na wojnie
72 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie