Przejdź do treści

Wygadanie

Egzystencjalne
bruzdy łagodne na twarzy poryte na wskroś przez chwilę którą nazywam uszczypliwie życiem stają się w przypływie sekundy w twych dłoniach powodem do dumy i chwały dlatego dzisiaj staje się na nowo i pragnę zrazić do siebie świat zamykam oczy by poczuć krew w żyłach które ktoś kiedyś za mocno ścisnął i zabronił oddychać miłością i gdy osiągnę cel naszkicowany przez odgórne sądy nad moim życiem zawrócę najprędzej do domu nad krawędzią zawisnę i zniknę w chwili spełnienia która streszcza się w każdym dzieciństwie i oddycha głęboko helem zmieniając powagę w najśmieszniejsze sekundy wszechświata i żyje prawdziwie żyje zapominając o tych bruzdach na czole i zmęczonym sercu które nie raz już chciało się zabić i być wolnym jak pyłek na wietrze odchodzącym w niepamięć a potem nagle w ciszy i spokoju śmiać się do łez z samego siebie otworzyć i wyciągnąć dłonie by zgarnąć jak najszybciej to co pozostało po gwiazdach i w końcu być pewnym iż one zawsze były i mogłem je dać komukolwiek z miłości w którą już nikt w prawdzie nie wierzy ale nadal jest i nade wszystko umieć w końcu spojrzeć prawdzie w oczy twarzą w twarz stanąć ze śmiercią i zacząć dawać z siebie więcej by z dumą trzymać w dłoniach różaniec a nawet rozsypać się na wietrze
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie