Przejdź do treści

blizna

O szczęściu
pożegnałem przydrożny kwiat i poszło mi całkiem łatwo nie było łez ani pytań i nawet słów mi nie brakło i znowu z czystym sumieniem mogę przyglądać się śmierci mogę się uczyć na nowo sensu od małych dzieci czemu mnie nie obchodzi rozkład zepsucie zgnilizna jak głębiej spojrzeć znikają jest tylko niewielka blizna galopem ruszam ku twarzom męczę się by je spamiętać zaklinam wiatr by jak liście w bukiety wszystkie pozbierać
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

merlin39 11 lat temu
tak tak coś ze zwierzęcia napewno
Helen 11 lat temu
....aaa.... jak ja lubię czytać....ostatnia jak Bordo
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie