Przejdź do treści

Dom

O sobie
Codziennie mój dom buduję Może mógłby być lepszy Jutro znowu spróbuję Wznieść go pragnieniem najszczerszym Codziennie burzą mój dom A ściany jęczą bezgłośnie Nie słucham nie łamię rąk Tam życie nowe wyrośnie Codziennie trwając bez dat Na fundamentach destrukcji Wieczny bohater strat Codziennej rewolucji Mój dom jak stał tak stoi Zniszczony odbudowany Żywą konstrukcję zbroi Zapamiętały ściany
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie