Przejdź do treści

przemilczane

O życiu
dla siebie czy dla świata przemilczam to co pali by krzyczeć bo wciąż nie wiem do końca co ocalić i nie wiem czy to słuszne i o prawdę nie proszę tych co tę prawdę znają i nie wiem już co gorsze nie wiedzieć czy nie mówić prowadząc na manowce i samemu też kluczyć jak głuche i nieme owce coraz więcej milczących i masa mówiących wiele o powadze i bruku o wiecach i kościele szanowanych przybywa a szacunek żywiących jakby mniej - więcej w niebo i pod nogi patrzących a przed siebie bez lęku na ostro w rzeczywistość spojrzenia nikną w dali tam może widać przyszłość i ten smutek wciąż tęskny by nie gasnąć w potrzebie jak pokonać przeszkody na jakim błysnąć niebie a prawda choć ukryta już rysuje jak mgłą na kłamstwach gładkich jak ściana nowy nieznany ląd
73 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 8 lat temu
chyba wiem o co tu idzie
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie