Przejdź do treści

Struna

O życiu
stoję tu nieopodal nie bój się i podejdź jest zimno nie sądzisz długo już tak błądzisz? nie znam odpowiedzi sensu nie rozdaje nie wiem co trzeba wiedzieć co mi się wydaje świat widzę rozmazany rozregulowany bez tęczy obręczy w czarno-białe plamy w okruchach szarości bez blasku i chwały bez snów o boskości bezradny, za mały rozmokłe przestworza wyschnięte odmęty i my na bezdrożach krętych, obojętnych zatroskani troską że przemija życie i czy przyjdzie nam potem plątać się w zaświecie chcemy coś rozumieć czasami potrafić zmienić coś lub zyskać za wiele nie stracić siedzimy teraz razem sklejeni milczeniem paląc świece absurdu co są ukojeniem rozbłyska pragnienie przeciąć wątłą strunę by niewiele myśląc jeszcze mniej rozumieć
98 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
chcieć żyć, kochać życie nad życie ,ale...........
E
Świetne. Bardzo lubię takie wiersze.
K
kaja-maja 10 lat temu
jak to struna bez palcy nie zagra
też strona pragnienia
bez namiętności nie pociągnie miłości
zwłaszcza kiedy słowo jest przeciw słowu
gdzie jednym bez myśli jak toń głęboka
realia się spełniają bez marzenia w:):):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie