Przejdź do treści
obcy ludzie jak trawa porastają bezdroża codziennością zwyczajną spacerują po nożach źdźbła zeschnięte się łamią burza miesza je z błotem w ciszy i z honorami trup się ściele pokotem ciągle wierzę że warto żałobne szaty zdzierać i pięknymi słowami ślady śmierci zacierać gdy ku słońcu wyruszam czując zapach zieleni na trupach zasuszonych przyciśniętych do ziemi
91 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie