Przejdź do treści

Bełkot

Od siebie
Rzucił Bóg jegomościa naprzeciw mnie i ów rzucał okiem, spojrzenie mi pod nos i kusił los by los złączył w namiętności nas w tę noc w tę noc usiadłeś naprzeciw mnie i patrzyłeś jak znów parszywie się a ja łapałam Twój wzrok Twój wzrok nie peszył mnie dziś bo dzis jak zwykle upijam się i bełkoczę coś znów, że nie zakocham dziś się bo serca mi brak bo serce zabrał mi ktoś I smucę się znów i lekko mi tak Ty przypatrujesz mi się a ja pijana nie zauważam Cię
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie