Przejdź do treści

„Odyseja kosmiczna”

Przemijanie
„Odyseja kosmiczna” Zanim zacznę od nowa, musi nastąpić mój koniec. Przejdę tę całą drogę, wpierw jako pionek i goniec. Potem z wieży wysokiej, będę spoglądał na świat, może przez setki tysięcy, może przez miliony lat. Wyjdę świetlisty jak pulsar, na drogę utkaną z gwiazd. Pójdę, popłynę, polecę, jak ptaki ze swoich gniazd. Poszukam swojego tronu, odnajdę, zasiądę w nim. Król szachownicy kosmosu, aktor, widz, smutny mim. I jak pył się rozwieję, gdy przyjdzie już na to czas, w klejnotów małe drobinki, wirując wciąż wokół Was.
116 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 2 lata temu
bardzo ciekawy odpływam w tej odysei
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie