Przejdź do treści

Przełom

Melancholia
"Przełom" Gdy o poranku mgła się z łąką tuli, chłopiec patrzy w bezkres kryształowej kuli. Perły rosy odbijają smutek w jego oczach, gorycz życia łzami spływa po twarzy jego zboczach. Dokąd go prowadzisz stworzycielu świata? Bólem zszytym z krzykiem swoje rany łata. Dusi gdzieś potwory w bezlitosnym ścisku, grę prowadzi z życiem więcej strat niż zysku. Czy to znowu przełom widać niedaleko? Patrzy, czuje, serce bije... Nie. To tylko las wyłania się z oparów, za łąką za rzeką... ... Strońsko, 6 sierpnia 2023 Dwoistość mojej natury, dziś rano chciała mnie znowu zmiażdżyć. I znowu jestem pokiereszowany i ledwo żywy, ale wychodzę z tego zwycięsko. Nigdy się nie poddawajcie.
96 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie