Przejdź do treści

Małego

Z prawej wyjął fajki
z lewej zapałki

Na plaży rozpostarty
piasek miałki
jezioro spiętrzone
od brzegu do brzegu
i cisza spoczywa
zmęczona po biegu

U jeziora przycupnął
mały skrawek lasu
w lesie stał dom stary
rzadko odwiedzany

Na pomoście siedli
i rozmowy wiedli
o mocy o czasie
i o tym co zda się
najważniejsze w życiu
to znaczy o piciu

Wiatr gwizdał po wodzie
swe świszczące melodie

A potem pić poszli
i pili na umór
tłumacząc że tylko na humor

Tymczasem nie tak wcale
nie o to chodziło
pili by zapomnieć
że piach
że las
że słońce
że woda
przyroda
że miłość
kwiaty na łące

36 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie