Przejdź do treści

kiedy przyjdziesz otworzę

pamiętam myśli z książek zamykane świtem pszczołę użądliła ze strachu cierpkie jabłka i śmieszny grymas babcię rozczulała naiwnością księdza opowiadał że zawsze warto relatywną prawdę sprzedawaną byle jak i gdzie z frazesem zamiast twarzy morze i kawałek muszli który utkwił w stopie abym pamiętał rozebraną noc z dwojgiem oczu każdą ciszę wymieszaną ze światłem i rosą może prócz jednej dzwoniącej w uszach przy pożegnaniach
140 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 12 lat temu
piękne, rozebrana noc z dwojgiem oczu wymiata, pozdro
Helen 12 lat temu
Zdecydowanie zgadzam się z Lukasem.... :) pozdrawiam
Onex 12 lat temu
Kolejny świetny wiersz;)
muszelka 12 lat temu
absolut i relatywizm ;)
9 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie