Przejdź do treści

jesień

Melancholia
kolorem wystygną nam oczy niebieskie opadną kształtem liście i zgniją czerwienią noc przyjdzie bez ciepła nim wszystko się zmieni diabelski ziąb będzie połyskliwie anielski zasłuchani w zmierzch coraz szybszy zapatrzeni w mgłę lodowatych wspomnień smakując sercem słońce w przejmującej ciszy zachłyśniemy się sobą oddychając nieprzytomnie zapomnimy dotknąć snu pośród pajęczyn nie powiemy słowa oszukani szóstym zmysłem szelestem gestów wykrwawimy czas niezręczny resztki szans postradamy ryzykując wszystkim potem będzie gorzej i jeszcze boleśniej ponad niebem z iskrami rozbijemy zwątpienie wypijemy złą chwilę połykając łez milczenie zasypiemy w śniegu jesienne szaleństwo
42 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 10 lat temu
ale o co chodzi ?
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie