Przejdź do treści

Bez wyjścia

O życiu
Po plecach znów pełznie strach wbita w podłogę nasłuchuję Odgłos jeźdźców apokalipsy rani mózg Codzienność podgryzła mi gardło Poeci jeszcze krwawią słowami Zrywam się do ucieczki mijam lustro patrzy na mnie nieznajomą twarzą Szatan dopiął białe skrzydła i przysiadł na progu Za drzwiami pustynia Wypaliła mi oczy
58 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
czyżby tam też nie wszyscy mięli równe szanse, a zawody miłosne bolały tak samo jak na ziemi?
Młoda 15 lat temu
poeci jeszcze krwawią słowami - kupuję :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie