Przejdź do treści

ONCE MORE

O sobie
Cisza włóczy się po zakamarkach Pachnie deszczem po drugiej stronie Sny z mydlanych baniek unoszą się nad dachami Zielony liść wpłynął ustami okna i usiadł na parapecie W bezwzględności nocy Myśli ranią mi oczy rozbijając się kroplami na podłodze Znów pogubiłam się w dylemacie rozstajnych dróg Przygniatam stopą zabłąkaną zieleń … To ostatnie rozdanie w rosyjskiej ruletce .
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 14 lat temu
poprawiłam :) .dziękuję wszystkim ......
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie