Przejdź do treści

.jak Roland Topor

Melancholia
Tempo pulsu rozpina mi spinki w mankietach dyskretne spojrzenia luster niwelują co ludzkie rospuścił się lukrowany uśmiech uschły usta fałszem szminkowane przeminęło z wiatrem żałowanie. Grzechów że aż wstyd. Trwonię czas .. na zepsuty nastrój, fobie, melancholie, tonę spokojnie nie da się pokorniej... bieda aż piszczy Panie ,bieda!!!!! wiersze na sprzedaż Na makulature: gazeta poezja w kajetach Brulion Celine na papier do dupy zamieniam kulture. Tylko smutek. Ile można łez nie połykać? Do tego jestem mańkutem , Chadzam lewą stroną życia Jutro struję się bluszczem Już czekam na krwotok Płacze gdy to pisze Jak Roland Topor. Mrug. Oko.
91 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
dobre
gizela1 14 lat temu
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie