Przejdź do treści

Zwykła miłosna sprawa (banał)

Miłosne
przyszedł bladym świtem choć nie spodziewałam się zbyt wiele przestał się jąkać zaraz po tym jak przestał mieć znaczenie fakt co zjedliśmy na śniadanie nie umiałam powstrzymać pytań one zawsze w mojej głowie rozpalały chęć zapalenia papierosa wczoraj byłam trzeźwiejącym palaczem dzisiaj mogę być sensualistką przyszedł o zwykłej porze pachniał wodą od Gucciego ciągle uczył się kłamać chyba nauczę się modlić przyda się kiedy rozwód z żoną zagłuszy wszystkie wyrzuty sumienia
65 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lady Ann 15 lat temu
Wykwintny potworek :)
hazal 15 lat temu
Dlaczego nie piszesz? Twoje wiersze z przyjemnoscia sie czyta,a nie lubie czytac,pozdrawiam.
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie