Przejdź do treści

Sny skulonej podeszwy

Wściekły z wypiekami na twarzy. Rzęzi w śród kłączy roślin. Pod huśtawką zgubiony kapeć babci. Nie daleko w pobliżu pies zawodzi. Czując ich oddech miękki. Rozpościerają się młode ramiona. Kochankowie zawsze są młodzi. Muzykant dogrywa im z radia. Rozpostarte okna kamienic. Ludzie wątli biegają do tyłu. Lecz tylko młoda dama. Nie przejmuje się tym. Czas jakby w bezruchu zastygł. Penetruje starość i śmierć. Głoszone hasła niegdyś ważne. Obecnie już nie aktualne.
66 odsłon
Tagi: #sny

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie