Przejdź do treści

Dla szarej szosy

daleko słyszę wód szum szerokich białą wierzbę tak pochyloną obok szarej dróżki biała lampa co droge eremicie wśród łąk mielistych wskazywała dawno wygasła teraz już nie ma upojnych róż i tej furtki którą wiatr za kimś ochoczo zamykał już tylko głaz i szare uliczki trwaniki i przepełnione śmietniki
85 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
Dojrzały i piękny. Pozdrawiam
me to 11 lat temu
rym w ostatnim wersie jest nie potrzebny, plusa przycisnąłem przez pomyłkę
me to - niepotrzebny pisze się łącznie znawco! Jedna wielka pomyłka :) !!!
wiosna 11 lat temu
a wszystko najlepiej widać o czwartej dwadzieścia trzy nad ranem
K
kaja-maja 11 lat temu
kiedy klimy się nie ma to szyby się otwiera i słyszy wiatru szum jak też nie tylko zieloną wierzbę a i białą brzozę co jak grusza samotnie w polu stoi a najbardziej zapełnione śmietniczki i bezdomnych wyciągających z nich puszki po piwie butelki czy też pety które da się jeszcze spalić, choć drogi są giętkie od ciężaru
to i koleiny zawsze robi ten co następny jedzie ...w:)
K
kaja-maja 11 lat temu
aj ;też widzi 'w:)
K
kaja-maja 11 lat temu
jak szara szosa przed sobą leci tak się po niej gna w:))))))))))))))
K
kaja-maja 11 lat temu
bez obrazy za ( - ) bo choć upojnych róż nie ma ale są goździkowe maki w:):)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie