Przejdź do treści
W lesie wiatru płomień chwiejny Zapruszony, rozjuszony Lecz bez świstu marny, pusty Już niezdolny do rozpusty Odkąd nowym płonie tlenem Stara się o każdy teren A ta władza żyły mrozi Tak gorąco, że aż chłodzi.
93 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

F
fregamo 6 lat temu
Ten koniec...
a właściwie o czym jest tekst?
leopard 2 6 lat temu
świetny tekst o rozpuście i rządzy ;)
F
fregamo 6 lat temu
leopard jesteś geniuszem xd
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie