Przejdź do treści

Spóźniony Anioł

O wierze
Anioł Miłości spóźnił się Pierwszy raz spóźnił się na wigilię Przybiegł boso z uśmiechem wymalowanym szczęściem Zapomniał o całym Bożym świecie… Przy stole nie było już nikogo Poszli sobie świąteczni goście Został po nich zapach świecy otulający te wypowiedziane i niewypowiedziane słowa Uśpione pod choinką cicho szeptane modlitwy, okruchy białego opłatka i przełamana miłość. W kącie żyła jeszcze kolęda… To Bóg przyszedł na ziemię oby jak najdłużej chciał do nas przychodzić…
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie