Przejdź do treści

Targ ludzkiej próżności

O życiu
wczoraj na targu ludzkiej próżności kupiłam kosz szczęścia wzamian za ślepe i nieme sumienie zrobiono mi zdjęcie posyłano zazdrosne uśmiechy nawet kwiaty pchano mi do zimnych rąk na próżno zaraz umierały szłam po omacku na skróty rzucając za siebie dogasające spojrzenie ciężki ten kosz bez sumienia bez serca i bez drogi do domu wciąż tułam się nie wiedząc gdzie nie wiedząc po co idę odpocznę w słońcu miłości wrócę jutro może twarz boga uda mi sie kupić za garść uśpionej modlitwy
60 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
na targu
ludzkiej próżności
jest targ głupizny

szczęścia nie kupisz
modlitwą sobie ulżysz
a czy tyn niebo osiągniesz? w:)pozdrawiam
noemitka 14 lat temu
na targu ludzkiej próżności wszystko można kupić...nawet szczęście
noemitka 14 lat temu
biedroneczko...
to chyba niemożliwe, bo wyszedł spod pióra godzine temu
pozdrawiam
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie