Przejdź do treści

Zakochany król

Miłosne
Żył sobie dawno, dawno temu król, który zakochał się w tęczy. Cierpiał, gdy jej nie było. Dlatego on i jego poddani codziennie modlili się o słońce i deszcz, o burzę i błękit nieba. Serce króla nie mieściło szczęścia kiedy- ona- pojawiała się, by rządzić królewskim życiem. Pewnego razy tęczowe kolory pokłóciły się. Niebieski nie chciał być koło granatowego, bo mu przysłaniał ziemię. Żółty śmiał się z pomarańczowego, że jest leniwy i byle jaki. Fioletowy zadzierał nosa i wywyższał się ponad inne kolory. Zielony zakochał się w nadziei i wolał leżeć na soczystej trawie, niż wdrapywać się na sklepienie niebieskie. A czerwony? Odszedł od kłótliwych przyjaciół Pomyślał czy warto tak się kłócić? Oplótł skłócone kolory miłością i zanucił cicho piosenkę „Miłość nie unosi się gniewem i nie pamięta złego…” Trzymając się za ręce, pomarańczowy z żółtym, zielony z niebieskim, granatowy z fioletowym i czerwonym, wszystkie kolory w radosnym nastroju wyszły pospacerować sobie po niebie, by dać ogrom szczęścia zakochanemu królowi.
53 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

malgosia 14 lat temu
jaka cudna bajeczka, tyle w niej słodyczy i piękna... bardzo ładne i jeszcze takie słownictwo bogate, jestem za:)
Lady Ann 14 lat temu
dla tego zmieniłabym kategorię na proza :)
doktorek 14 lat temu
To raczej opowiadano niż poezja, ale ładne.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie