Przejdź do treści

Miłość burzy

Smutne
Nie zawsze to Dobrze wróży Zatracasz siebie Nikt o tym nie wie Jest pasożytem Bierze wszystko Z niedosytem Gdy już jest syta Rozpacz cię wita Smutek twoje progi zawita Ty wyciągniesz kopyta Już nic nie czujesz Całe życie żałujesz Niczego nie potrzebujesz Już zapomniany nie chciany Tulisz się do ściany Gdzieś daleko ona Była ostatnią rzeką.
84 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
lubię burzę lecz nie gdy niebo w ogniu staje,jedna taka była przede
mną,tak mi mówiono a drugą pamiętam,będąc dzieckiem a trzecia przyjdzie jak to mówię zawsze spektakl ma trzy akty ,jak teraz nie zawsze bisy są po pierwszym spektaklu w:) oby takiej burzy nie było za mnie by jeszcze raz niebo stanęło w ogniu bo miłość do burzy ma:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie