Przejdź do treści

Smok i rycerz

był z niego wielki zbok porywał panny piękne Twardą ma pałę Zmęczyć się nie Może wcale Idą nowiny Król jest cały siny Wieś nie ma co jeść Smok wszystko pochłania Król zły jest zwołałanie rycerzy Który się z smokiem zmierzy I go pokona na głowie Będzie jego korona i jego piękna żoną Będą żyli w dostatku w królewskim spadku Jeden mężny rycerz klatę pręży rusza do jaskini Smoczysko wstało od walki nie uciekało Sił dużo miało rycerski spryt położył Smoka w mik smok znikł Rycerz wyszedł cało W dowód przywiózł Smoka głowę całą Król zadowolony Lud mu bije pokłony Król krótko i zwięźle Walczyłeś mężnie Dotrzymuje słowa Moją córka królowa twoja I królestwa połowa Taka była umowa Żyli długo i szczęśliwie Królestwem rządzili sprawiedliwie.
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie