Przejdź do treści

gdzie

w połowie drogi do nikąd gdzie pył zepsutych wspomnień miesza się smakiem z rozgniecionych marzeń sokiem aromat czuć instynktownie łapiąc powietrze pełnią by nie skonać z bezdechu żrącej kwasem pustki, by ujrzeć choć cień światła w martwym bezkresie niepewności, wypalona dusza bezgranicznie niemo krzyczy UMIERAM..
24 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie