Przejdź do treści

Sprzedawca fajek

Tęsknota
Wkradam się w intymną część ich życia Widzę twarz na ulicy i wiem już Jakie papierosy ma w kieszeni Wiem jak czesto po nie sięga Wiem że skręca Wiem że woli zapałki Ode mnie zależy Ile minut wykradnę Ile potrwa chwila Bo czynność ta Ma trwać chwilę Przedłużę ją lub nie Zależy jak obudzę się Tego dnia Zależy czy w myślach Utopię się głęboko Rozkojarzę Jak bardzo tęsknić będę za Tobą Biedni Bo tęsknię nad wyraz Wydzieram więc dłuższą chwilę Nie mając na celu ich okradać Lecz Ty Okradasz mnie Z wszelakiej głębi myśli Ograniczone są Twoimi granicami Jakże muszą być nieskończone Skoro wijesz się I wijesz Przez przezroczystą rzekę Erotyzmu Która ryje koryto Coraz głębszej miłości
112 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Bardzo ładnyy:)))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie