Przejdź do treści

-nieznany-

O życiu
Sen winowajcy nie jest lekki, elegii posłuchaj Tak jak ty mam w sobie polskiego ducha Morze spływa z wanny na kafelki podłogi Rozrzucone, skacowane ramiona i nogi Kiedy opada mgła, wiem, to ból też opadł Zostaw strach i gniew, żal i rozpacz Wszystko powoli dochodzi do mnie Otrząsam się z goryczy najlepszych wspomnień Ciężki charakter, wiem, mam z natury Ale chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury To jest ten moment, odstawiam z wódką lód Chcę słyszeć w domu tupot małych stóp Nie chcę przepraszać wszystkich od rana Budzić się, żyć w żołądku Lewiatana Może tą duszę uwolni śmierć, nie wiem Czuję to ciało, jest dla niej więzieniem Wyrzuty sumienia, a po nich szczerość Walka ze sobą z dnia wczorajszego Modlę się o to, chociaż nic nie pomoże Gdy przeznaczenie w parszywym humorze Zacząć od zera, zepchnąć w niepamięć Wszystkie problemy zamurować w ścianie Ten trend jak ty nie mogę przestać nucić Zły sen, z którego chcę się obudzić
102 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

hazal 15 lat temu
Swietne,wyrzuty sumienia,wspolczuje,ale sa piekne momenty,np.to bardzo mi sie podoba: chce slyszec w domu tupot malych stop,pozdrawiam
iknowulikeit 15 lat temu
Tekst Piha ;) klasyka :*

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie