Przejdź do treści

Nie jestem żydówką

Gdy rozrywał moje granaty to nie powiem Czułam przyjemność satysfakcję, że ginie wróg (wybranka) Pif i Paf. pociski wystrzeliwały w rytm miłosnych uniesień. Jak trzymał mocno za włosy i pozwalał kołysać się ciału na wietrze szeptał że dla niego jestem jak wódka dla ruskich. Więc zaciskałam dalej łamiące się zęby. -ból jest dla słabych już krzyczał. Wtem padła propozycja bym udawała czołg pancerny niemiecki przede wszystkim ? Czerwień (tym razem) po udach Znalazła już dojście do Ziemi więc wypuścił z ust powietrze I pozwolił odejść ten miły pan, co zimowymi porankami w Szabat Rozpalał nam w piecu.
72 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
czy tu pisują jeszcze te delikatne poświatowskie? same zboczone, wyuzdane, rozbuchane i rozpasane zbereźnice !
artpla 15 lat temu
podoba się , choć wywaliłbym wszystkie duze litery, oprócz tych niosących coś...
sarahkane 15 lat temu
świat sam w sobie jest wyuzdany, rozbuchany i rozpasny więc trudno jest czasem nie poddać się pod jego wpływy :) już wywalam.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie