Przejdź do treści

mechaniczna

O szczęściu
kiedy jestem w domu sam kiedy nikt mi już nie wadzi kiedy w głowie pojawiają się setki myśli teraz już żałuję ze Was nie ma nasze waśnie i spory nasze sprzeczki, uszczypliwosci cos co tak bardzo mnie roznosilo Teraz błagam niech wróci choć na chwilę Tak bardzo żałuję słów Tych które zbudowały granice Chce zburzyć ten mur Uderzając się w pierś, przytulić brata sercem Jeden błąd tak wiele kosztuje I żyjesz dni nieskończone w bólu Nie popelniaj go ty kochanie Zaufaj mi grzesznikowi i przebacz z uśmiechem...
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie