Przejdź do treści

świat ten i ten

O życiu
Siła to nie fizyka tylko fragment jej idealnego uporzadkowania tak jak wartości ruchu jednostajnego na wykresie Dostrzegam ten wspaniały dzień poznania "mniszac" Ręka artysty dokonala wyboru a dobra zasiedlily pustkę Wspanialosc to wcale nie matematyka Ciąg liczb idealnie uporzadkowanych nie doprowadza mnie do stanu oduzenia Co więc daje szczęście prostocie Nadwyraz odpowiedź jest tak blisko stworzone z części jego da mu to czego nikt nie śmie zaproponować Tak jak artysta tworzy przez lata swoje dzielo ktoś zaplanował w moim życiu Ciebie Moja fizyka matematyka wszystko w co wierzę to zebro Adama Staram się nie wypaść z elipsy podążając za twoim krokiem Jestem już tak blisko tylko milion ściga się na ostatnią prostą Teraz przy kominku w zimową noc czekam zaczerwieniony Na kolejny dzień na Hermesa Proszę artystę Ciebie zebro i mnie krwiste serce Niech to już będzie ta droga która przemierze całe życie a po nim nadal trzymaj mnie za rękę
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie