Przejdź do treści

trudy bogactwa

O życiu
Kowal ciężkie miał zadanie Rycerz marny wpadł do niego na śniadanie Pańskim słowem rzekł chcę być najlepszy, miecz mi stwórz nieziemski Wesoły rzemieślnik stwierdził, pracować dla Ciebie to łaska o panie, lecz czy miecz z Ciebie zrobi szable jak Wołodyjowski Strudzony wojownik wyjęknął, że walczyć nie chcę, lecz hańba też mu nie odpowiada Tak więc stworze ci miecz wybitny kowal powiada Nazajutrz miecz gotowy, rycerz konia dosiada, pierwszy pojedynek i na ziemię pada Śmierć, hańba i zagłada, a miecz? nawet nie użyty, biada rycerzowi i kowalowi biada, bo nie wyposażenie a władanie to trudna sprawa
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie