A więc jak pisałam
Strasznie dziś płakałam
Bo trafiłam do psychiatryka przez wyjedzenie mi mózgu
I jadę z psycholami na jednym wózku
Bo nikt nie wie że wystarczy kupić sobie kalafior
Talent...
(szybkie, przerywane silnym biciem serca oddechy.)
dłoń ułożona w pistolet.
trzymam go przy skroni i głośno krzyczę:
pif paf!
teraz mózg spływa ze ściany a ja powoli odwracam się
w jego stron...