Przejdź do treści

jak zimno i podle się czuję

Natura
przechodzę obok zielonego stawu spienione fale popychane wiatrem przypominają nie wiem dlaczego jeszcze niestrawione danie uciska jak kamień wrzucony do wody tylko starannie odbity jak trzy kaczki nie udaję,że lubię bekać w restauracji ostentacyjnie niech patrzą i tematem zapełnić mogą już sfrustrowany dzień nie zapomnę ich twarzy a na piasku usiądę sama i na chwilę pomyślę o wodzie którą piłam jak skacowana moralnie nieusatysfakcjonowana idę dalej jeszcze dalej mocząc stopy
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie