Przejdź do treści

Harmonia biegu

Od siebie
Już zmierzch nie ponowi blasku światło od zachodu do wschodu noc słońce opada w południe horyzontu by na nowo wzejść ku północy niebios rozświetlić cienie zmroku rozproszyć zaślepienie mgły ogrzać chłód kolejny świt cyklem pędu czasu pcha w przemijalność zejścia ku wejścia kolejnych dni pogłos rozbłysku poranka rozsuwa pełnie aureoli słońca goniąc upływ dnia wznosi swój pierścień promieni nad krajobraz ziemi pełnia dnia ogarnęła rozbłysnęła w polor błysku lśnienia wieczór bliski przestrzeń blednie światło gaśnie szaruga ramion garnie noc już cicho zmierzch i od nowa...............
61 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

vagnozi 15 lat temu
wielkie dzięki Ananke i Adamie za tak miłe słowa
artpla 15 lat temu
shine on
5 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie