Przejdź do treści

Samotna

Melancholia
pośród cienia drzew w powietrza zapachu stęchlizny otulona z popielatej mgły wśród szarości upadłych liści stała wpatrzona na chmury kłęb otoczona ostrzem stali kolczastym drutem palisady z dłońmi nasiąkniętymi krwią opadłymi na biel koszuli niewinnej opłakiwała samotność losu z pogardą patrząc w błękit nieba rwąc siwe włosy z głowy zmrok pokrył promienie światła pędem wiatru obalił na ziemi grunt ciągnąć za nogi w otchłań przepaści
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
trzeba było, ann, przeczytać jeszcze dwa wersy:) tam jest o tym, ile chmura ma w kłębie:) a stawiając kropkę po przedostatnim wersie, w ostatnim wychodzi nam marzenie sadysty:) vagnozi, zrób coś z tym, sam pompos wystarczy, żeby położyć temat.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie