Przejdź do treści

Koniec

Miłosne
I wypaliło się. Wszystko. A niby nic. Bo czymże było coś co nie było nigdy? W urojeniach moich było pięknym snem, zagadką. W prozie życia - prześmiewczym wersem. No więc skoro nic, to czemu aż tak boli? Niby niebyt, a jednak nieogarnięta energia. Zły sygnał wysyłany z przestrzeni, który trafia prosto w dusze.
35 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie