Przytul delikatnie, daj odpocząć słowom.
Niech głowa spocznie zmęczona obok dłoni Twoich.
Nie pytaj o jutro, nie budź ciszy w nas,
bo noc oddycha wolniej, zatrzymując czas.
Pozwól opuszkom palców poczuć puls,
gdy dotyk krąży w żyłach jak narkotyk znów,
a każdy oddech wciąga mnie głębiej tam,
gdzie nie istnieje strach.
A oczy widzą inny świat
tak upragniony, tak wyśniony,
gdzie serce znowu chce jeszcze trwać
spragnione ognia i namiętności.
Nie gaś tej chwili, nie zabieraj snów,
niech płoną ciała aż po świt,
bo kiedy jesteś blisko tu
milknie cały świat.
Pozwól mi zasnąć między biciem serc,
tam ,gdzie cisza smakuje lepiej niż tysiąc słów.
Każdy ruch zostawia ślad pod skórą dnia
i jeszcze bardziej chcę zatrzymać nas.
Jak dym unoszę się nad ziemią,
jak krzyk, którego nie znał nikt
w Twoich oczach tonę powoli
i nie chcę już wracać stąd.
A oczy widzą inny świat
Tak upragniony, tak wyśniony,
gdzie serce znowu chce jeszcze trwać
spragnione ognia i namiętności.
Nie gaś tej chwili, nie zabieraj snów
niech płoną ciała aż po świt
bo kiedy jesteś blisko tu
milknie cały świat.
Niech głowa spocznie zmęczona obok dłoni Twoich.
Nie pytaj o jutro, nie budź ciszy w nas,
bo noc oddycha wolniej, zatrzymując czas.
Pozwól opuszkom palców poczuć puls,
gdy dotyk krąży w żyłach jak narkotyk znów,
a każdy oddech wciąga mnie głębiej tam,
gdzie nie istnieje strach.
A oczy widzą inny świat
tak upragniony, tak wyśniony,
gdzie serce znowu chce jeszcze trwać
spragnione ognia i namiętności.
Nie gaś tej chwili, nie zabieraj snów,
niech płoną ciała aż po świt,
bo kiedy jesteś blisko tu
milknie cały świat.
Pozwól mi zasnąć między biciem serc,
tam ,gdzie cisza smakuje lepiej niż tysiąc słów.
Każdy ruch zostawia ślad pod skórą dnia
i jeszcze bardziej chcę zatrzymać nas.
Jak dym unoszę się nad ziemią,
jak krzyk, którego nie znał nikt
w Twoich oczach tonę powoli
i nie chcę już wracać stąd.
A oczy widzą inny świat
Tak upragniony, tak wyśniony,
gdzie serce znowu chce jeszcze trwać
spragnione ognia i namiętności.
Nie gaś tej chwili, nie zabieraj snów
niech płoną ciała aż po świt
bo kiedy jesteś blisko tu
milknie cały świat.
0
0
2 odsłon