Przejdź do treści

O czyszczeniu broni

O życiu
giermka pan zawezwał swego i przemawia tak do niego 'dzisiaj będziesz pasowany stan twój będzie wywyższany lecz nim się to jeszcze stanie mam dla ciebie tu zadanie miecz mój dawno zapomniany cały we rdzy zafajdany' giermek podekscytowany do zbrojowni wnet wyruszy chcąc się udać na sprzątanie pana usłyszał chrząkanie stał bez rajtuz rycerz wielki słudze pokazując wdzięki parobek się nie zajęknął chcąc czy nie chcąc wtem uklęknął z należnymi honorami armatę objął ustami lizał, siorbał, wręcz gardłował usługę panu dawkował wtem się rycerz mocno wzdrygnął wystrzał mordę giermka grzmotnął ekstaza herosa wzięła wnet do nieba zawinęła do sali strażnicy wbiegli sługę od pana odwiedli biegiem skuli go w kajdany on do lochu odesłany błędnie za zdradę skazany i na srogą śmierć pognany z tej historii lekcja taka że pedalstwo nie popłaca
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie