Przejdź do treści

Futurystycznie

Katastroficzne
Chyba żyję śmiecę oddycham jem wydalam tkwię w ludzkiej przewrotności niemo obserwuję korowód szukam prawdy mówili ziemia jest okrągła mnie inaczej to wygląda noce bez snów skłaniam się do wiary w Boga płaskiej ziemi betonowych głów opartej na czterech słoniach Bezczelni wyznawcy prawd głupawi wiarą w atomy patrząc w gwiazdy wyznawcy Boga Nostradamusa czytają Pod nogi zapatrzeni siebie księżycowe bufonarium wyjątkowo potrafią przerobić hot doga i półprawdy ludzka szarańcza może już się nie obudzę ostatni raz przemawiam czegoś nie rozumiem. Czas zacząć wulkany wygaszać Zanim zaczniemy od początku w innego wierzyć boga bać się na nowo inaczej gardzić i po staremu bawić się w ludzkość pojęły tylko przepiórki do dziś dziobią ziarno na niebieskich łąkach
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie