Przejdź do treści

progres

A kiedy już zaboli - przed utratą przytomności to zagrają wszystkie akordy na napiętych nerwach aż po błogą ciemność a kiedy już znajdę zapałki i powrócą barwy układając się w wyblakłą tęczę poczuję znowu istnienie bez zbędnych przemyśleń ustawiam domki z kart na piaskowym fundamencie i oddycham - tak jakby istniała wolność kolorowe kartki z dzieciństwa jak pomosty nad czernią - każdy moment chroni przed zwątpieniem rozwiało mi wizje i marzenia ale - czasem cierpki smak codzienności uspokaja a nawet łudzi nadzieją
85 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 9 lat temu
,,rozwiało'' chyba w ostatniej zwrotce- nie jednemu chyba rozwiało wizje i marzenia
zyga66 9 lat temu
dzięki wielobarwna, poprawiłem, no niestety chyba tak :)
wielka sowa 9 lat temu
oj rozwialo, rozwialo i to mocno
nie wiem kiedy teraz sie pozbierasz po tym rozwianiu
Ewa Hulak 9 lat temu
pozbierasz się od ludzi nadzieją :) pozdrawiam :)
zyga66 9 lat temu
wielka sowo, nie jest tak źle, a zawsze może być gorzej
zyga66 9 lat temu
Ewo :))...również pozdrawiam :)
DARTANIAN 110 9 lat temu
Filozofia raczej nie bierze się ze szczęścia a rozum może być naszą zmorą jeśli z pewnymi rzeczami nie umiemy sobie poradzić tu w sukurs znów może przychodzić filozofia która tyle samo daje co zabiera. Skomplikowany wiersz Pozdr
zyga66 9 lat temu
ciekawa interpretacja Dart, takie spojrzenie z boku zawsze daje nową perspektywę, w sumie nie chciałem komlpikować, ale tekst powstawał trochę dłużej, więc może jest za hermetyczny, dzięki i pozdro
zyga66 9 lat temu
Dokladnie tak Ef, nic dodać nic ująć :)
ryty 9 lat temu
- tak - ustawiam i tyle - mi wychodzi ;)
zyga66 9 lat temu
dziwne ryty, bo mnie nie =:(
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie