Przejdź do treści

stokrotka 3

stójże - młocie nieszczęsny - nie na mej łodydze palancie niemrawy galancie - wiem - idziesz do niej - nieprawy nikczemcze - o niech was ziemia pochłonie co mi tylko łzy i chłody a wam rozpustni laury i nagrody lecz kiedyś różo nadąsana gdy przyjdą mrozy nadejdzie sprawiedliwość - i koniec twej urody i na nic ci kolce brązowej łodygi bez piękna twych płatków niewartaś fatygi o - jak czekam na dni owe zgryzotne już płatki ze złości sinieją piękno me kalając - karmione nadzieją a wtedy będzie moim aż do pierwszych śniegów i będziemy w szałach rozkosznych kosztować - czym eś ty się przeżarła - dreszczami spazmować w nirwanie trwając na wyżynie miłej zapomnę rozterki smutki i żale śniąc dalej - i dalej - i dalej
101 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
gdybyż to tylko tragedya kwiatóf?
Helen 11 lat temu
he he....zgryzota niesamowita...ahhhh..ciąg dalszy nienawiści do róży:) a jednak Zyguś temat studnia ha ha ha:* buuuziaki
zyga66 11 lat temu
...życie to nie je bajka, jak mawiał Szekspir, gizia :)
zyga66 11 lat temu
...porównanie ze studnią, bardzo fajne Hela, ktoś w tym tygodniu już o studniach pisał, cieszę się, że cieszy...buziole :*
zyga66 11 lat temu
myślę Efora, że to taka moja ciemna freudowska podświadomość wychodzi na wierzch...;)...poza tym czytam ostanio Szekspira, co ja mówię, uwielbiam...pozdrówka :)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie