Przejdź do treści

zarys

wypływa z żółcią oczyszczona z trosk radość kiełkuje a w zalążku śmiech dźwięk melodii już nie mrozi tylko gniecie brud - nadal tkwi w ślepym zaułku zaszczuty zdeterminowany - wiem którędy i po co każdą chwilę nieprzegraną biorę mocno w dłonie ciepło - cicho
97 odsłon

Komentarze (14)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
o moj tulipan w:):)
zyga66 11 lat temu
niech ci będzie, Kaju :)
K
kaja-maja 11 lat temu
w:)
Bezsensowny potok słów.
gizela1 11 lat temu
zagoniony...obkopany .......posiniaczony ............ i jest coraz gorzej
zyga66 11 lat temu
...e tam giz, Kuba nic nie skumał ;)...tak musi być
Helen 11 lat temu
Fajne zakończenie...:) podoba mi się całość, choć przyznam że zarośnięte ostrze jakoś mi tu odbiega:) ale moge się mylić:) bo czasem kieruję się bardziej intuicją:D Buziaki cieplutkie:*
zyga66 11 lat temu
witaj Hela, nie mylisz się, Twoja intuicja jest niezawodna, ten wers łamie rytm, ale tak mi wyszło i to oddaje natrój tego tekstu, który ratuje ostatni wers, czy jakoś tak, miło że pobyłaś, buuuziaki i pozdrowionka :*:)
Helen 11 lat temu
...a herbatkę mi zaproponujesz....:)?
zyga66 11 lat temu
zawsze :*
Helen 11 lat temu
...już biegnę:*
zyga66 11 lat temu
...pozmieniałem trochę środkową część, moż teraz jest mniej chropowaty ;)
ogród 11 lat temu
i ostatecznie: na plus ciepło - cicho; ładny wiersz
zyga66 11 lat temu
dziękuję ogród :)
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie