Przejdź do treści
Okładka nagrania

Litewka

Słowa: RewizjaMuzyki

Litewka — cisza nosi Twój głos, Litewka — pękł nam zwykły dzień. Ktoś trzyma smycz, ktoś pusty koc, ktoś nie chce wierzyć w tę noc. Litewka — nie tak miał brzmieć świat, nie tak miał kończyć się bieg. Został po Tobie niedokończony gest i dobro ciężkie jak łzy. Nie mówiłeś wielkich zdań, szedłeś tam, gdzie bolało. Tam, gdzie ktoś przestawał spać, gdzie nadziei było za mało. Telefon, prośba, zimny próg, czyjś strach schowany w dłoniach. A Ty umiałeś zostać tam, gdzie inni chcieli odejść. Litewka — cisza nosi Twój głos, Litewka — pękł nam zwykły dzień. Ktoś trzyma smycz, ktoś pusty koc, ktoś nie chce wierzyć w tę noc. Litewka — nie tak miał brzmieć świat, nie tak miał kończyć się bieg. Został po Tobie niedokończony gest i dobro ciężkie jak łzy. Dziś nawet miasto mówi szeptem, jakby zabrakło mu tchu. Na zdjęciach jeszcze jesteś blisko, a tutaj nie ma już słów. Ktoś patrzy długo w ekran, ktoś pyta: jak to możliwe? Bo odszedł człowiek, który umiał zobaczyć niewidzialnych. Nie pytaj dziś, dlaczego. Nie ma odpowiedzi. Tylko zapamiętaj twarz, która nie odwracała wzroku. I kiedy ktoś zawoła: pomóż, nie przechodź obok. Nie przechodź obok. Litewka — cisza nosi Twój głos, Litewka — pękł nam zwykły dzień. Ktoś trzyma smycz, ktoś pusty koc, ktoś nie chce wierzyć w tę noc. Litewka — nie tak miał brzmieć świat, nie tak miał kończyć się bieg. Został po Tobie niedokończony gest i dobro ciężkie jak łzy. Łukasz Litewka... Nie wielkie słowa. Nie pomnik. Nie krzyk. Tylko cisza po człowieku, który pomagał. Litewka...
195 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie