Przejdź do treści
Okładka nagrania

do piątku

Słowa: artpla

wystudził się jak martenowski piec po fajerancie zostało jeszcze w nogach trochę ciepła chyba bardziej od zdobycznych bamboszy czuł jak szybko upływa mu życie i stał i patrzył na to nie chciało mu się nawet ruszyć bez końca wykonywał rutynowe czynności jedną za drugą próbował smaku ale nie mógł dotrzeć do sedna nieważne skąd patrzył widział tylko czerwone światło w tunelu jej krocza żagle jego okrętu zwisały bezwładnie choć wiatr bez przerwy zmieniał kierunek płynął w stronę ławicy wstydu nie bacząc na konsekwencje został nie wiedząc czy zdoła przeżyć całe życie na razie tylko do piątku
83 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Świetny wiersz! Pozdrawiam, krajana:))
mocher 14 lat temu
hohoho , zwrot ?
sarahkane 14 lat temu
Tak!
JKZ007 14 lat temu
No Arti ::) czytam ze zrozumieniem , ale czerwone światło w tunelu heh:) zmieniam na zielone, bo zawsze trzeba przez to przejść, a zebry też są pasy i zawsze o tym należy pamiętać) oczywiście do piątku:)na razie:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie