Za bramą
Słowa: Bieta
Nie udało się odtworzyć nagrania. Spróbuj ponownie później.
Powolnym, leniwym krokiem
przechodzę obok mojego szczęścia
za bramę, gdzie wspólnie bawiliśmy się,
gdzie ukrywaliśmy nasze emocje.
Jesteś jak dotyk słońca – muszę to wyznać –
mój delikatny wietrze – mógłbyś być –
uwięziony wyłącznie w mojej subtelnej magii.
Lecz teraz jesteś jedynie marzeniem.
Powoli upływają dni,
może to dobrze, gdy
uczucia skryte za bramą nie są szalone.
Nawet jeśli zostaną tylko iluzją…
w końcu przestaną istnieć.
145 odsłon
mężczyzny w wygórowanych alimentach często jakże zakłamanych ,to nie tylko neoklasyczne
a też osoby wzgarda która to za płotu aluzje stwarza w:)